Daszkowo

Najmniejsza, jak się wydaje, wieś należąca obecnie do sołectwa w Piaskach (Powiat Grudziądz), a niegdyś przynależna do Turznic. Poprzez las sąsiaduje z Błędowem od strony północno wschodniej i należy do tutejszej parafii. Urokliwa to wioska, a właściwie parę domostw ukrytych w lesie, z dominującą w niej nowoczesną stajnią i zaniedbanym młynem. Pisząc o Daszkowie i dziś można by zacytować zdanie zanotowane jeszcze z końcem XIX wieku, a mianowicie, że: obecnie urzędowa statystyka tej miejscowości wcale nie zawiera, ponieważ w ogóle niełatwo znaleźć jakieś pełniejsze informacje o tej maleńkiej wsi (w Wikipedii takiego hasła nie znajdziemy). Wiadomo, że owa posiadłość w pierwszej połowie XVII wieku należała do „pani Kostczynej”, i że w 1637 roku nabyły ją od niej Benedyktynki, które sto lat później w swej kronice z roku 1753 skarżyły się iż: im grunta klasztorne Daszkowa w znacznej części z lasem do Wiewiórek odłączono i najniesprawiedliwiej zabrano. Następnego roku także sosnę graniczną w rogu ku Wiewiórkom ścięto!

Warto wspomnieć, że w okolicznym lesie zachowały się skromne pozostałości cmentarza ewangelickiego, założonego tu, jak się wydaje, jeszcze w początkach wieku XIX.

W sumie doliczyć się tutaj można pozostałości po około 35 nagrobkach, w niemałej liczbie dziecięcych. Na niektórych epitafiach można i dziś jeszcze odczytać nazwisko Zmarłego, a jeden z nagrobków budzi szczególne zainteresowanie, ponieważ przy jakiejś próbie uporządkowania tego cmentarzyka zapewne przez nieuwagę nagrobną płytę ustawiono do góry nogami.

Obecnie imponującą niespodziankę dla spacerowicza stanowi w Daszkowie pięknie położona i starannie wybudowana nowoczesna stajnia wraz z padokami i pastwiskiem. Naturalnie można tu podziwiać dorodne rumaki i pobierać nauki jazdy konnej.

W cytowanym już Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego znajdziemy ponadto informację, że Daszkowo to „mała posiadłość z młynem”. I rzeczywiście, młyn ów, pobudowany około połowy XIX stuleciu, jeszcze do niedawna pełnił swą funkcję i starsi rolnicy z Błędowa wspominają, że przed kilkudziesięcioma laty zawozili tam zboże do zmielenia.

Dzisiaj młyńskie koła już stąd zniknęły, a śluza na pobliskiej bezimiennej strudze, dopływie Maruszy, jest niemal całkowicie zdewastowana. Niewielka kaskada spływa dalej wartkim strumieniem i zda się, że opowiada o niegdysiejszych czasach.

Bibliografia:

● "Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich", wydany pod redakcyją Filipa Sulimierskiego, redaktora Wędrowca, magistra nauk fizyczno-matematycznych b.(yłej) Szkoły Głównej Warszawskiej, Bronisława Chlebowskiego, magistra nauk filologiczno-historycznych b.(yłej) Szkoły Głównej Warszawskiej, Władysława Walewskiego, obywatela ziemskiego, kandydata nauk dyplomatycznych uniwersytetu dorpackiego, tom I, Warszawa 1880, s. 908.

● Przewodnik rowerowy po okolicach Grudziądza, Grudzidz 2012, s. 50: http://haszgru.pl/uploads/files/Przewodnik_po_grudziadzu/2013/pdf/rowerowy2012.pdf